MonoGame #2 – GenyMotion pod lupą, czyli emulator androida

W poprzedniej części omówiłem pokrótce wstęp do mojej „zabawy” z MonoGame. Zdecydowałem się działać z Androidem, potrzebuję więc emulatora. Ktoś kiedyś polecił mi narzędzie pod nazwą GenyMotion, postanowiłem więc, że to najlepszy moment żeby przekonać się na własnej skórze jak to działa w praktyce.

Stronę tej zabawki łatwo znaleźć i na szczęście istnieje darmowy plan do użytku niekomercyjnego! Instalacja idzie gładko, żadnych dziwnych pytań czy błędów.

Po zainstalowaniu aplikacja pyta nas jakie urządzenie chcemy emulować. Wybieram Samsung s5 bo wydaje mi się, że na dzień dzisiejszy to optymalne urządzenie testowe, jeszcze nie tak stare ale też już nie pierwszej nowości. (przepraszam posiadaczy) 🙂

monogame_2_1

Po uruchomieniu okazuje się, że zainstalowane urządzenie jest od razu widoczne z poziomu Visual Studio! Jednak nie jest aż tak pięknie jak to wygląda na pierwszy rzut oka, bo s5 działa na Android Api w wersji 19, które nie jest domyślnie zainstalowane (tylko najnowsze). Szukamy więc w naszym systemie SDK Manager

monogame_2_2 monogame_2_3

monogame_2_4

monogame_2_5

Czekało mnie też ustawienie w projekcie docelowej wersji API androida zgodnej z naszym emulowanym urządzeniem, ale nie było to specjalnie trudne czy męczące. O jednym warto pamiętać, w ustawieniach GenyMotion będzie trzeba wskazać, by program korzystał z naszej instalacji android SDK, inaczej nadal nie będzie wykrywał zmienionej wersji.

monogame_2_6

Po przeładowaniu naszego projektu w Visual Studio udaje mi się uruchomić moją pustą aplikację w emulatorze. Całkiem szybko w porównaniu do poprzednich, z którymi miałem już do czynienia. Wygląda na to, że miał absolutną rację ten, kto polecił mi ten właśnie program.

monogame_2_7

Skoro idzie mi tak dobrze… następna część powinna dotyczyć już bardziej interesujących rzeczy, a może nawet napiszę w końcu jakiś kod!