Konkurs Zespołowego Tworzenia Gier Komputerowych

W przyszly piątek, tj. 1 lipca 2016, odbędzie się finał konkursu Zespołowego Tworzenia Gier Komputerowych, organizowany przez moją rodzimą uczelnię – Politechnikę Łódzką. Będzie to ósma edycja, a powody dla których wspominam o tym wydarzeniu są dwa:

  • Jest to swietna inicjatywa, nadal dość unikalna na skalę krajową
  • Sam brałem udział w bodajże piątej edycji i mam z tym konkursem związane dobre wspomnienia, mimo iż nasz zespół nie wygral nagrody głównej (wyróżnienie też dobra rzecz)

 

Nie jestem pewien ile mogło zmienić się przez 3 lata, ale całość polega na tym, że część studentów z roku (ze specjalizacji Inżynieria, Gry, Grafika) dzieli się na zespoły (4-6 osób) w celu wykonania wersji demonstracyjnej trójwymiarowej gry komputerowej. Zespół jest odpowiedzialny za kodowanie, fabułę, pomysł i cały proces, a jedynym „ograniczeniem” jest narzuconą technologia. (XNA?)

Konkurs ten trwa cały semestr i pozwala za jednym zamachem zaliczyć większość przedmiotów w bieżącym semestrze. Zakładając oczywiście, że ma się podstawowe pojęcie co dzieje się we własnym projekcie. Nie chcę brzmieć złośliwie, ale pamiętam, że przy mojej edycji było kilka osób, które bardziej niż nagrody, pragnęły zwyczajnie prześlizgnąć się na kolejny semestr, tylko w nieco prostszy sposób. Urok studiów, czyż nie?

Finał całości to prezentacja prac w znakomitym towarzystwie przedstawicieli uznanych polskich firm z branży gamedev. To świetna okazja do poznania odpowiednich ludzi, pokazania się często po raz pierwszy w profesjonalnym środowisku, a nawet znalezienia pierwszej porządnej i ciekawej pracy w wymarzonej firmie. Pamiętam na swoim przykładzie, że często na etapie studiów człowiek nie zdaje sobie sprawy jak ważne może być z pozoru tak niewinne spotkanie branżowe. Bo tym właśnie ono jest, ciężko pracujący uczestnicy, prezentacje prac, telewizja, uznani w biznesie ludzie służący bezcenną opinia czy poradą…

Jedno rok w rok nie rozumiałem, to słabe nagłośnienie w mediach. Pamiętam jak któregoś roku (2014, 2015?) będąc na konferencji Digital Dragons, która to odbywała się krótko przed finałem jednej z poprzednich edycji, próbowałem poruszyć ten temat z losowymi uczestnikami. Okazywało się, że naprawdę mało kto w ogóle słyszał o tym wydarzeniu. Takie inicjatywy w moim mniemaniu zasługują na dużo większe zainteresowanie, ponieważ wnoszą niezmierzoną ilość doświadczenia na starcie niejednej kariery i przy okazji pokazują utalentowanych ludzi. Gdyby tego typu rzeczy wypełniały telewizor lub zastąpiły by durne newsy na portalach, z pewnością zaglądałbym do nich dużo częściej.

Co ja wyniosłem ze swojego uczestnictwa 3 lata temu? Poza zaliczonym semestrem i świetną zabawą, nauczyłem się dużo o pracy w zespole z tak samo niedoświadczonymi ludźmi. Wiem na co uważać przy doborze współpracowników, wiem dzięki temu lepiej jak motywacja i cel człowieka (wygranie konkursu, czy zaliczenie modułu byle jak) odbijają się na jego sposobie pracy i efektywności. Przy okazji napisałem dużo kodu, który koniec końców wylądował w śmietniku, ale zdałem też sobie sprawę z wielu problemów, które mają miejsce przy budowaniu większego kawałka oprogramowania od zera, pod ciśnieniem czasu. Opanowałem wówczas od podstaw framework XNA, do którego nigdy potem już nie wróciłem, ale każdy z tych punktów uważam za zysk, który wyniosłem na czysto z tego wydarzenia.

Znalazłem właśnie filmik z ubiegłego roku (każda kolejna edycja wydaje się lepiej i szerszej zorganizowana).

Czekam więc na kolejny finał, licząc, że i w tym roku pracę będą na wysokim poziomie oraz że mimowolnie natrafię na jakiekolwiek relacje z konkursu w sieci, nie licząc suchych i zwięzłych notek prasowych. Jeżeli wiesz o innych tego typu wydarzeniach, daj znać w komentarzu. Chętnie dowiem się o nich coś więcej. Powodzenia uczestnikom!